Okres jesiennych chłodów to początek okresu grzewczego. Dla większości ludzi mieszkających w naszej strefie klimatycznej oznacza to po prostu ciepło rozchodzące się po kaloryferze. Dostarczanie ciepła na skalę masową jest powszechne i bardzo wygodne dla odbiorców. Jedynym ich zmartwieniem są opłaty za dostarczone ciepło oraz dbałość o urządzenia w domu i ewentualne naprawy na wypadek awarii.
Można śmiało założyć, że mało kto z zapytanych powie jakiego rodzaju paliwo jest zużywane w ich miejskiej ciepłowni. A jeśli nawet wiedzą, że jest to węgiel, to nie wiedzą jakiego rodzaju. Nowoczesne ciepłownie mają coraz więcej zabezpieczeń sprzyjających ochronie środowiska. Mimo to ciepłownie są potężnymi fabrykami smogu miejskiego. A chociaż wciąż opracowywane są i wdrażane wciąż nowe i coraz bardziej nowoczesne proekologiczne technologie pozyskiwania ciepła, to my Polacy wciąż palimy przede wszystkim węglem. Ma to swoje przełożenie na stan powietrza nad naszym krajem – jesteśmy liderem niechlubnej tabeli największych światowych trucicieli powietrza.

O ile mieszkańcy mieszkań podłączonych do sieci miejskiej nie mają wpływu na wybór paliwa do ogrzewania, to niektórzy właściciele mieszkań i przede wszystkim posiadacze domów mających własne, niezależne ogrzewanie mogą sami zadecydować o tym czym ogrzewać dom lub mieszkanie.
Wybór sposobu ogrzewania oraz rodzaju paliwa potrzebnego do tego to podstawowa decyzja, którą podejmują osoby budujące nowe domy. Podobnie robią wszyscy ci, którzy chcą wymienić stare urządzenia na nowocześniejsze i bardziej ekonomiczne. Warto skorzystać z porad fachowców i zapoznać się z ofertą rynkową. A jest ona bardzo bogata.
Wśród najczęściej wybieranych rodzajów ogrzewania i paliwa są:

1. Drewno opałowe.
Jest surowcem znacznie tańszym i bardziej ekologicznym niż węgiel. Do palenia powinno się zużywać drewna twardego (bukowe, dębowe), które było sezonowane najmniej 2 lata. Świeże drewno nie powinno być spalane – ilość dymu emitowanego podczas tego procesu jest bardzo duża i uciążliwa dla środowiska.
Zamiast drewna można w kotłach z wygodnymi podajnikami spalać trocinowe sprasowane brykiety.
Nadzieją na przyszłość jest pelet – biomasa powstała ze ścinków i trocin drewnianych, która ma postać granulatu. Pelet jest czysty i choć cena tony tego surowca zbliżona jest do ceny węgla, to jest on znacznie bardziej od węgla wydajny i tym samym zużywa się go prawie dwukrotnie mniej.

2. Węgiel.
Mimo alarmu podnoszonego przez obrońców środowiska i starań władz o eliminowanie kotłów węglowych są one ciągle bardzo popularne w naszym kraju. Rynek oferuje szeroki wachlarz węgla, brykietów węglowych, groszku. W kotłach węglowych stosuje się wciąż nowe rozwiązania techniczne, które zmniejszają ilość CO2 emitowanego do atmosfery, ale węgiel jako paliwo nieodnawialne przyszłości nie ma. I chociaż, przynajmniej na razie, nikt nam nie zabroni palić węglem w piecu, to jednak wkrótce będzie to najdroższe z paliw, Zastanówmy się dobrze, czy warto inwestować w coś, za co zapłacimy bardzo drogo.

3.Gaz ziemny.
Nie wszyscy mogą z tego rozwiązania skorzystać, bo wiele jeszcze w naszym kraju jest miejsc niezgazyfikowanych. W dodatku gaz jako paliwo do pieca wypada cenowo niekorzystnie na tle drewna czy węgla. Jednak jeśli do naszego domu gaz dopływa i stać nas na opłacenie rachunków, to warto mieć ogrzewanie, które wymaga od użytkownika tylko minimum wiedzy o obsłudze kotła (właściwie tylko włączanie i wyłączanie). Kotły gazowe są coraz mniejsze i jednocześnie coraz bardziej wydajne, mają ciekawy design, pracują bardzo cicho i czysto.

4.Gaz płynny.
Rozwiązanie wymagające wygospodarowania na działce tuż obok domu miejsca na zainstalowanie odpowiedniej wielkości zbiornika. Kotły do tego paliwa są podobne do tych z gazem ziemnym, ale cena gazu płynnego dwukrotnie przewyższa cenę gazu ziemnego. Rozwiązanie bardzo drogie, ale łatwe i wygodne w użytkowaniu.

5. Olej opałowy.
Kotły spalające olej opałowy nie wymagają obsługi. Ale ich cena oraz cena całej instalacji jest bardzo wysoka. W eksploatacji jednak olej opałowy, powszechnie dostępny, jest tańszy od innych paliw.
Posiadacze tego typu rozwiązań muszą częściej dokonywać przeglądów i konserwacji kotła i instalacji ze względu na zanieczyszczenia olejem.

6. Pompa ciepła.
Technologia najdroższa na etapie montowania, ale najbardziej ekonomiczna w użytkowaniu. Spore nakłady inwestycyjne zwrócą się nam w tanim i ekologicznym ogrzewaniu. Plusem tego rozwiązania jest też fakt, że można je zastosować właściwie wszędzie.

Teraz, poznawszy różne sposoby opalania, sami musimy zadecydować czym ogrzewać dom.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here