W komedii „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” Stanisława Barei bohaterowie zwiedzają wystawę plakatu zorganizowaną w holu dworca PKP. Wystawa nosi tytuł „Podróż koleją skraca czas podróży pociągiem”, a dworzec z tej okazji…zamknięto. Bareja wyśmiewa w ten sposób absurdy epoki PRL, w tym również stan ówczesnych kolei. I choć kolej w Polsce przeszła ogromne przemiany od tego czasu (nowy tabor, wyremontowane dworce, nowoczesna infrastruktura) to jedna rzecz pozostaje niezmienna, a mianowicie bilet. Jest on dokumentem uprawniającym do odbycia podróży i dowodem zawarcia umowy transportowej.
Ilu z nas jeździ pociągami i jak kupujemy bilety?
Według danych Urzędu Transportu Kolejowego w 2017 roku koleje obsłużyły 303,6 mln pasażerów podczas gdy w roku 2016 było to 292,6 mln, a rok wcześniej 280,3 mln podróżujących. Liczba pasażerów rośnie, a w raz nimi rośnie liczba sprzedawanych biletów. Co ciekawe zmienia się udział poszczególnych kanałów dystrybucji biletów w całkowitej sprzedaży. Planując podróż możemy skorzystać z kilku dostępnych możliwości zakupu biletu. Oprócz tradycyjnej kasy, przewoźnicy umożliwiają zakup w biletomatach (zarówno stacjonarnych jak i zainstalowanych w pociągach), przez internet lub z wykorzystaniem aplikacji mobilnych. Najbardziej popularnym miejscem zakupu pozostaje kasa biletowa. W 2017 roku obsłużono w ten sposób 154,4 mln pasażerów czyli 50,8 % wszystkich podróżujących. Z roku na rok rośnie jednak liczba osób dokonujących zakupu przez internet i aplikacje mobilne (7,74 % w roku 2017 – wzrost o 50% w stosunku do roku 2016) oraz przy wykorzystaniu biletomatów. Udział nowoczesnych kanałów dystrybucji notuje dynamiczny wzrost rok do roku i można się spodziewać, że kolejki przed okienkami kasowymi będą coraz krótsze choć zupełnie pewnie nie znikną.
Czy można kupić bilet w pociągu?
Zdarza się jednak, że czas oczekiwania w kolejce do kasy jest dłuższy niż pozostały do odjazdu pociągu. Co w sytuacji gdy „wpadamy” na dworzec w ostatniej chwili i zwyczajnie nie zdążymy kupić biletu? Mamy jeszcze możliwość zakupu biletu w pociągu – w biletomacie (głównie w pociągach podmiejskich) oraz u drużyny konduktorskiej. Ten drugi sposób wymaga od podróżującego spełnienia warunków określonych w regulaminach przewoźników. Warto je znać by uniknąć niepotrzebnych kłopotów i ewentualnej kary za przejazd bez ważnego biletu. Każdy z przewoźników ma swobodę w ustalaniu obowiązującej u niego procedury zakupu biletu u konduktora, ale musi być ona udostępniona do publicznej wiadomości (np. na stronie internetowej i w kasach biletowych). I tak:
1) W przypadku PKP Intercity musimy zgłosić się do konduktora przed wejściem do pociągu (np. poinformować go na peronie, że nie posiadamy biletu na przejazd) lub niezwłocznie po wejściu (np. odnajdując przedział służbowy). Wyjątkiem są pociągi Express InterCity (EIC) gdzie możemy zająć dowolne miejsce, a zakupu dokonać podczas kontroli. Biletu nie kupimy natomiast w pociągu Express InterCity Premium Pendolino (EIP). Tutaj jazda bez biletu może kosztować nas aż 650 złotych kary.
2) Podróżując Przewozami Regionalnymi musimy wejść pierwszymi drzwiami i zgłosić konduktorowi zamiar zakupu biletu lub oczekiwać na konduktora w tej części pociągu. Podobnie miejsce wejścia (pierwsze drzwi składu) do pociągu i oczekiwania na konduktora określiły Koleje Mazowieckie, Koleje Śląskie, Koleje Wielkopolskie, Koleje Małopolskie, SKM w Trójmieście, Arriva RP, Warszawska Kolej Dojazdowa. Zapis dotyczący „pierwszych drzwi” oznacza, że podróżny zamierzający kupić bilet u konduktora powinien oczekiwać na niego w miejscu wskazanym w regulaminie. Przemieszczanie się wewnątrz składu w poszukiwaniu obsługi pociągu może zostać uznane za jazdę bez ważnego biletu i być podstawą do nałożenia kary pieniężnej.
3) W SKM Warszawa bilet w pociągu nabyć można tylko w biletomacie. Obsługa pociągu nie prowadzi ich sprzedaży.
4) Koleje Dolnośląskie oraz Łódzka Kolej Aglomeracyjna nakładają również obowiązek zgłoszenia się do konduktora, ale nie wyznaczają miejsca w pociągu, w którym należy na niego czekać. Oznacza to, że podróżny musi samodzielnie odnaleźć konduktora i nabyć bilet.
Co ważne: obowiązek wejścia pierwszymi drzwiami oraz samodzielnego poszukiwania konduktora nie dotyczy osób niepełnosprawnych oraz osób o ograniczonej sprawności ruchowej. Kwestię tą reguluje Rozporządzenie (WE) 1371/2007 dotyczące praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym.
Sprzedając bilet w pociągu konduktor naliczy dodatkową opłatę za jego wydanie. Wysokość tej opłaty wynika z taryfy przewozowej danego przewoźnika (od kilku do kilkunastu złotych). Opłata nie zostanie naliczona jeżeli na stacji nie ma kasy biletowej lub jeżeli w momencie rozpoczęcia podróży była ona nieczynna.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here